PUCHAR SUD. i NNW

Kolekcja strojów

Zawody

Złote wyprawy PBKZ

Kalendarz wydarzeń

grudzień 2017
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

mcis2015W dniach 17-19 lipca reprezentacja PBKZ udała się do miejscowości Zlatá Baňa na Słowacji, aby wziąć udział w Mistrzostwach Czech i Słowacji.
W tym roku na zawody organizowane przez naszych południowych sąsiadów, Polska reprezentacja udała się w aż 40-osobowym składzie, co jest nie lada wynikiem.

Ze Złotoryi, w specjalnie na tą podróż wynajętym busem, 20-osobowa ekipa z Wielkim Mistrzem na czele, wystartowała chwilę po godz. 6.00 rano, aby jak najwcześniej dotrzeć w oddalone o ok. 600km miejsca zmagań płukaczy. Podróż przebiegła spokojnie i już o godz. 16.00 mogliśmy zaczynać rozbijanie namiotów na polu namiotowym, które znajdowało się zaraz przy arenie zawodów.
Sama lokalizacja miejsca zawodów bardzo urzekła wszystkich przybyłych, ponieważ oprócz pięknej pogody mogliśmy wszyscy podziwiać cudowne krajobrazy Słowackich gór rozciągających się dookoła. Z uwagi na temperaturę dochodzącą do 35 stopni bardzo dobrą metodą spędzania czasu pomiędzy poszczególnymi startami, był pobyt nad basenem, który znajdował się w pobliżu pola namiotowego.

W sobotę klika minut po godzinie 10.00 rozpoczęły się pierwsze starty. Zawodnicy przybyli na zawody mogli konkurować w 13 kategoriach - oprócz kategorii oficjalnych, czyli profesjonalistek i profesjonalistów oraz drużyn, były też konkurencje dla amatorów, a także nocne płukanie przy świetle pochodni. Polskie nazwiska naturalnie znalazły się na wszystkich listach startowych, ponieważ wiek reprezentacji, która przybyła na Słowację rozciągał się od kat. Dzieci, aż po kat. Weteranów.
Sobotnie starty, podobnie jak w przypadku Mistrzostw w Polsce, oprócz startów Profesjonalistów, Profesjonalistek i drużyn 2-osobowych, w których tylko pierwsze 15 miejsc gwarantowało starty w niedzielnych finałach, były sprawdzianem dla wszystkich płukaczy zgromadzonych na zwodach. Zwieńczeniem sobotnich zmagań były

zawody w nocnym płukaniu złota. W tej konkurencji wystartowało ponad 50 zawodników, co skutkowało tym, że trzeba było przeprowadzić eliminacje - do finału awansowało 5 Polaków. Najlepiej w nocnym płukaniu poradził sobie Jiri Dunovski z Czech, ale zaraz za nim na podium uplasował się Dariusz ,,Agrest” Michalski i mogliśmy cieszyć się z pierwszego medalu dla Polski. Był to ostatni start tego długiego i obfitującego w emocje dnia.

Niedziela, Dzień Finałów i Trofeów – tak w skrócie można opisać ostatni dzień zmagań na Słowackiej ziemi. Chyba nikt z Polaków przybyłych na teren zawodów w niedzielny poranek nie spodziewał się, że zakończenie dnia może być aż tak szczęśliwe dla naszych zawodników.
Polska reprezentacja awansowała do finałów we wszystkich kategoriach, co mogło zwiastować duże szanse na medale. Jednak to co miało nastąpić przerosło nasze oczekiwania. Polacy prezentowali bardzo wysoki poziom i jak się później okazało, skutkowało to miejscami na podium.
W kategorii dzieci Zuzia Michalska zajęła 3 miejsce, żeby w kolejnym finale w kat. Amatorów zająć 2 miejsce ustępując tylko zwyciężczyni, a prywatnie kuzynce Darii Ciemale, która zakończyła swój start z czasem 3:12:82 i 5 drobinkami złota. W kat. Amatorów w finale Mężczyzn 2 miejsce zajął kolejny z Polaków, a mianowicie Marcin Fila wypłukując jeden z dwóch kompletów (6 drobinek), które udało się uzyskać w tym starcie.


Kolejnym finałem rozgrywanym tego dnia był finał w kat. Junior, gdzie znowu mieliśmy powody do radości za sprawą dwóch młodych Pań. 1 miejsce zajęła zeszłoroczna zdobywczyni 3 miejsca na Mistrzostwach Świata w Szwecji Kinga Wyrazik, wypukując 8 drobinek w rewelacyjnym czasie 1:31:80, a zaraz za nią po raz kolejny na podium stanęła Zuzia Michalska wyprzedzając zawodniczkę z 3 miejsca o zaledwie 2 sekundy!!! Gratulacje!!!
Miska Tradycyjna okazała się chyba najbardziej pechowa dla naszych zawodników, a w szczególności dla jednego z naszych reprezentantów Tadeusza Wasilewicza, który niestety zajął 4 miejsce, ale trzeba zaznaczyć, że rywalizacja w tym, jak i we wszystkich startach, była bardzo wyrównana, a  poprzeczka zawieszona była bardzo wysoko.
Kategorie drużynowe, poza drużynami 3-osobowymi, również były bardzo szczęśliwe dla Polaków. W kat. ,,Dwójek” 2 miejsce zajęła drużyna PBKZ. Drugi występujący pod Polską ,,banderą” Polsko-Słowacki duet Bartłomiej Pich i Henrich Tazky uzyskał bardzo dobry czas 3:01:11.
Drużyna 5-osobowa to kolejny start i kolejny medal - 2 miejsce zajęła drużyna PBKZ w składzie: Zdzisław Herba, Zbigniew Soja, Konrad Mardyła, Bartłomiej Pich, Kacper Soja przegrywając pierwsze miejsce o zaledwie 12 sekund, co jak na drużyny 5-osobowe jest naprawdę małą różnicą. Na sam koniec rywalizacji organizatorzy pozostawili starty w kategorii Profesjonalistów – Kobiet i Mężczyzn. W kategorii Pań niestety nie udało nam się zdobyć medalu, a najwyżej z Polek uplasowała się Magdalena Żurawska – zajmując 9 miejsce. Za to finał Panów okazał się bardziej owocny, za sprawą Przemysława Michalskiego, który z czasem 1:27:85 zajął 3 miejsce tracąc do drugiego miejsca zaledwie 2,5 sekundy.

Podsumowując zawody w Słowacji poza świetną zabawą i okazją do spotkania się z przyjaciółmi z różnych stron Europy, były również bardzo owocne pod względem medalowym. Polskiej reprezentacji udało się zdobyć 10 medali (2 złote, 6 srebrnych i 2 brązowe), co jest genialnym wynikiem oraz jeszcze większym motywatorem do dalszych treningów i osiągania coraz lepszych wyników na arenie międzynarodowej.
Zaraz po ceremonii wręczenia medali i oficjalnym zamknięciu Mistrzostw Polska reprezentacja udała się w podróż powrotną powracając do Złotoryi ok. 1.00 w nocy. Zmęczeni, ale zadowoleni czekamy na kolejne zawody. 

Dokładne wyniki rywalizacji oraz zdjęcia do ściągnięcia można znaleźć tutaj:
http://www.ryzovaniezlata.sk/index.php/stranky-sutazi/2015/180-majstrovstva-sr-a-cr-2015

Pozdrawiam
Pichu